niedziela, 8 lutego, 2026

Krakowskie katakumby: ukryte tajemnice przeszłości

Cmentarze i różne nekropolie od dawna interesują nie tylko archeologów, ale także pisarzy, filmowców i artystów różnych gatunków, ponieważ śmierć zawsze była jednym z najważniejszych elementów ludzkiej egzystencji. W XX wieku różne kraje wykorzystały ten fakt do stworzenia specjalnych szlaków turystycznych. Miasto umarłych w Dargavs w Osetii Północnej, podwodny cmentarz w Miami, cmentarz siedzący Chauchilla w Peru, wyspa cmentarna San Michele w Wenecji, groby w boliwijskiej stolicy Sucre… A co dopiero mówić o Newgrange w Irlandii, które jest uznawane za starsze niż Stonehenge i egipskie piramidy! Starożytną nekropolię ma także Kraków – katakumby pod kościołem rzymskokatolickim św. Kazimierza przy współczesnej ulicy Reformatorskiej. Pod względem skali nie dorównują one paryskim katakumbom, w których pochowanych jest 5 milionów osób, ale mimo to miejsce to zachowało swoją tajemniczą aurę, pisze krakow-future.eu.

Co wiadomo o krakowskich katakumbach?

Katakumby to podziemne cmentarze, które budowano w formie wielopoziomowych korytarzy. Najczęściej były one wykute w skałach, a wzdłuż ścian powstawały komory lub nisze, w których umieszczano ciała. Ta metoda pochówku była stosowana w starożytnym Egipcie i starożytnym Rzymie, a Rzymianie rzekomo zapożyczyli tę tradycję od Etrusków.

Naukowcy odkryli, że zmarli byli chowani w krakowskich katakumbach przez prawie 200 lat, od 1672 do 1870 roku. Dzięki zachowanym dokumentom udało się ustalić, że pod ziemią pochowano około 1000 osób, w tym 200 mnichów. Najciekawsze jest to, że przez wiele stuleci w krypcie panował specyficzny mikroklimat, który ułatwiał mumifikację; niektórzy zmarli zachowali nawet rysy twarzy. Ten aspekt sprawił, że krypta w Krakowie jest jedną z najbardziej unikalnych w Europie.

Krótko o kościele św. Kazimierza

Tajemniczy podziemny cmentarz znajduje się pod kościołem św. Kazimierza, który został zbudowany w latach 1666-1672 jako siedziba zakonu reformatów. Pierwotny kościół został zbudowany w XIII wieku i był jednym z pierwszych budynków z piaskowca w Krakowie. Historycy sugerują, że kościół ten został zbudowany w formie krzyża greckiego z wieżą pośrodku. Nie potrafią wskazać fundatora, ale stawiają hipotezę, że był nim książę krakowski Henryk II. W 1237 roku, na polecenie księcia, wojewoda Teodor Gryfita zaprosił franciszkanów z Pragi.

Kto znalazł wieczny odpoczynek w tym miejscu?

Nie wiadomo, kto wpadł na pomysł chowania zmarłych w katakumbach pod kościołem i klasztorem. Groby urządzano jednak nie tylko zakonnikom i mieszczanom, ale także przedstawicielom rodów szlacheckich. Badacze odnaleźli miejsca pochówku Wielopolskich, Jabłonowskich, Morsztynów i Szembeków. Zamożnych mieszczan chowano w sarkofagach i kryptach, biedniejszych w trumnach, a zakonników na ogół pozostawiano na podłodze i przykrywano ziemią z drewnem pod głową.

Najlepiej zachowały się szczątki księdza Sebastiana Wolickiego w szklanej trumnie. Udało się także zidentyfikować mumie fundatora klasztoru Franciszka Szembeka, Urszuli Morzkowskiej i Domiceli Skalskiej. Dzięki kronikarzowi reformatów Janowi Pasiecznikowi ustalono, że od momentu powstania kościoła do końca XVIII wieku pochowano w nim ponad 700 osób.

Romantyczna historia katakumb

Jedynym obcokrajowcem wśród zmarłych był żołnierz armii napoleońskiej. Przypuszcza się, że był to jeden z grenadierów, który uciekł z bitwy pod Brzezinami. Wyczerpany żołnierz dotarł do Krakowa i zmarł w klasztornym szpitalu. Podczas pochówku zakonnicy włożyli mu do rąk szablę i karabinek. Obok żołnierza znaleźli szczątki hrabiny Domiceli Skalskiej, która zapisała w testamencie, by pochowano ją obok tego Francuza. Ta szlachetna dama spędziła większość życia w Paryżu, ale nagle zrezygnowała z rozrywek, wróciła do Krakowa i poszła pracować w klasztorze reformatów. Przekazała mnichom cały swój majątek, a w zamian poprosiła ich o wykonanie jej ostatniej woli i testamentu dotyczącego miejsca jej pochówku. Istnieje więc wiele hipotez na temat tego, dlaczego hrabina tak postąpiła, ale nigdy nie dowiemy się, która z nich jest prawidłowa.

Pierwsze znaleziska na początku XXI wieku

Naukowcom udało się odnaleźć nowe pochówki już w 2017 roku. Wówczas w bazylice rozpoczęto realizację interdyscyplinarnego projektu badań archeologicznych „Krypty grobowe kościoła św. Franciszka z Asyżu w Krakowie w świetle badań interdyscyplinarnych” finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Georadar wykrył kolejnych 18 krypt pod bazyliką i 4 pod arkadami opactwa. W 12 kryptach odnaleziono i zinwentaryzowano 96 pochówków z XVII i XVIII wieku.

W tym samym roku Polska Prowincja Zakonu Bonifratrów rozpoczęła realizację projektu „Perła Polskiego Baroku – rewaloryzacja nowoodkrytych, unikatowych polichromii w krypcie kościoła Pijarów w Krakowie”. Obejmował on rekonstrukcję zabytkowych galerii w Kolegiacie pijarów, przy dofinansowaniu ze środków Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa w wysokości 2 mln zł. Kolejne 13,5 mln zł przyznano w ramach unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, a prawie 5 mln zł wyasygnował Zakon.

Co kryli katakumby?

Podczas konserwacji polichromii z XVIII w. w podziemiach kościoła specjaliści pijarzy niespodziewanie odkryli zamurowane nisze z 30 pochówkami. Stanisław Cechosz, badacz z firmy konserwatorskiej Cempla i Partnerzy, zasugerował, że nie było innego miejsca dla zmarłych, bo komory były całkowicie zapełnione. Pod warstwami tynku znaleziono także epitafia z krzyżami i fragmenty inskrypcji. Szczątki należały do mieszkańców Krakowa pochowanych w XVIII i XIX w. Znaleziono jeszcze dwa groby z XX w.: ojca pijara Hieronima Stusińskiego i biskupa pomocniczego łucko-żytomierskiego Michała Godlewskiego.

Ten ostatni został pochowany w 1980 roku, jego szczątki znaleziono pod kamienną posadzką. Jeśli chodzi o inne osoby, Agnieszka Szmerek, pracownik polskiego archiwum, powiedziała, że akta potwierdziły, że w katakumbach miała znajdować się rodzina Lubomirskich. Udało im się zidentyfikować jedną świecką kobietę, panią Lachocką, która hojnie wspierała zakon w swoim czasie. Badacze nie otwierali ani nie przenosili trumien, ale ograniczyli się do zarejestrowania znalezisk.

Co opowiadali mury podziemia?

Ekspertom udało się ustalić, że klasztor powstał na pozostałościach średniowiecznych zabudowań, a w piwnicach zachowały się nawet fragmenty murów z połowy XIV wieku. Po północnej stronie prezbiterium odkryto korytarze powstałe w XVI wieku. Dr Eliza Buszko zauważyła, że w arkadach odnaleziono na ścianach sceny figuralne, w tym Ukrzyżowanie i Zdjęcie z Krzyża.

Cennym znaleziskiem były zachowane wizerunki aniołów, kartusze herbowe i zarys tonda na sklepieniu. Ich autorstwo przypisuje się mistrzowi Franzowi Ecksteinowi lub jego uczniowi Andrzejowi Radwańskiemu. Niestety, wiele ścian zostało uszkodzonych w latach 80. XX w. podczas formowania ich pod instalacje elektryczne. Swoje zrobiło też zawilgocenie pomieszczeń.

Los tajemniczych katakumb

W 2023 roku mnisi z klasztoru Reformatów zauważyli, że krypty zaczynają tracić swoje naturalne właściwości, co stanowiło zagrożenie dla znajdujących się w nich szczątków. Przyczyną nieprzyjemnych zmian był nagły wzrost poziomu wilgotności w podziemiach od strony ulicy Reformatorskiej spowodowany problemami z kanalizacją klasztoru lub kanalizacją miejską. Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa przeznaczył środki na projekt zabezpieczenia zabytkowych katakumb, który obejmował m.in. izolację ganku oddzielającego podziemne pomieszczenia od wilgoci oraz odblokowanie cyrkulacji powietrza w celu zapewnienia odpowiedniego mikroklimatu.

Dotychczas turyści mogli zwiedzać krypty Reformatów, jednak po zakończeniu prac renowacyjnych zdecydowano się na ich zamknięcie. Mimo to krakowskie katakumby pozostają niezwykłym cmentarzem w centrum miasta, który robi ogromne wrażenie, choć nie każdy powinien go odwiedzać. Aby poczuć ducha dawnego miasta, wcale nie trzeba schodzić do podziemi. Ulica Reformatorska, wysokie mury klasztoru i droga krzyżowa z obrazami Michała Stachiewicza w pełni tworzą klimat tajemniczego i zagadkowego zakątka starego Krakowa, który zawsze chętnie wita gości i mieszkańców.

Latest Posts

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.