niedziela, 8 lutego, 2026

Typografia Kaspra Straube – pierwsza drukarnia w Polsce 

Po wynalezieniu ruchomej czcionki przez Johannesa Gutenberga w Europie zaczęły powstawać prywatne i państwowe drukarnie. Polska była siódmym krajem, do którego przybyli niemieccy drukarze, szukając miejsca dla swoich wydawnictw. Początkowo pierwsze warsztaty działały tylko przez kilka lat, ponieważ popyt na książki nie był duży, a nakłady niewielkie. Stopniowo jednak branża się rozwijała – pierwszym drukarzem, który zaczął wydawać książki w języku polskim, był mieszkaniec Krakowa, pochodzący z Bawarii Florian Ungler. Natomiast pierwszą drukarnię w Polsce założył nieco wcześniej inny Bawarczyk, Kasper Straube, którego debiutancka publikacja ukazała się w Krakowie w 1473 roku, podaje portal krakow-future.eu.

Odkrycie, które dało początek badaniom naukowym

 

Badania nad pierwszą drukarnią w Polsce rozpoczęły się po ciekawym odkryciu w 1844 roku. Podczas remontu budynku akademickiego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie przypadkowo znaleziono późnośredniowieczny drukowany kalendarz na rok 1474, zwany „Almanach Cracoviense”. Był to rodzaj kalendarza medycznego, zawierający porady dotyczące leczenia ludzi w oparciu o obserwacje ruchu planet i gwiazd.

Sumienne zalecenia, aby w przypadku pacjentów w podeszłym wieku puszczać krew w sobotę po Dniu Wszystkich Świętych, a w przypadku pacjentów młodych – po Dniu św. Marcina, nie zainteresowała naukowców, ale publikacja wzbudziła wśród nich spore zainteresowanie. Kalendarz został bowiem wydrukowany metodą ruchomej czcionki, wynalezioną przez Gutenberga zaledwie 20 lat wcześniej. Oznaczało to, że w 1474 roku w Krakowie działała już drukarnia, i to z dużymi nakładami, ponieważ takie poradniki kupowali zarówno cyrulicy, jak i zamożni krakowianie. Wszelkie przypuszczenia naukowców się potwierdziły.

Co wiadomo o Kasprze Straube?

Ponieważ nie był rodowitym krakowianinem, badaczom udało się odnaleźć niewiele informacji o jego życiu. Wiadomo, że przybył do Krakowa ze swoim warsztatem z Bawarii co najmniej w 1473 roku. Jego drukarnia działała od 1473 do 1477 roku. Pan Straube używał czcionek z wydawnictwa Günthera Zainera w Augsburgu, gdzie prawdopodobnie prowadził działalność. Czcionki mógł zakupić lub otrzymać w prezencie za sumienną pracę. Był pierwszym drukarzem w kraju, który wydał drukowane dzieło. Kasper uznał, że największym zainteresowaniem będzie cieszył się kalendarz z poradami medycznymi, i nie pomylił się. W tamtych czasach takie publikacje były źródłem cennej wiedzy, którą specjaliści przekazywali z pokolenia na pokolenie i nie spieszyli się, by się nią dzielić. Łaciński almanach wydany przez Straubego wszedł do historii Polski jako „Calendarium Cracoviense” (Kalendarz krakowski). 

Mistrz zasłynął nie tylko znajomością nowoczesnych na owe czasy technologii druku, ale także awanturniczą naturą. Zachowały się informacje, że w 1476 roku sąd biskupi zobowiązał pana Kaspra do płacenia alimentów pani Marcie z Czarnej Wsi (obecny teren Parku Jordana). Rok później drukarz popadł w konflikt z cyrulikiem Jakubem z Krakowa, który został odnotowany w księgach burmistrza. Możliwe, że cyrulik, który w tamtym czasie pełnił w Krakowie także funkcję fryzjera i lekarza, wyraził swoje oburzenie faktem, że drukarz ujawnia sekrety dochodowego rzemiosła.

Straube realizował również zamówienia od kościoła Bernardynów i używał aż 22 rodzajów papieru. W mieście nazywano go „drukarzem Turrecrematas”. Analizując działalność pana Straubego, badacze doszli do wniosku, że drukarz popadł w poważne problemy finansowe, ponieważ w ostatnich latach pracy używał różnych rodzajów papieru. Najprawdopodobniej uznał więc, że drukarskie rzemiosło nie jest dochodowe i w 1477 roku niespodziewanie postanowił wrócić do Niemiec, gdzie osiedlił się w Dreźnie.

Cenne dary od Kaspra Straube

Oprócz kalendarza pierwszy drukarz Polski pozostawił Krakowowi także drukowane książki. Rok po wydaniu „Calendarium Cracoviense” Straube opublikował pierwszą drukowaną książkę w języku łacińskim, „Explanatio in Psalterium”. Później wydał m.in. „Opus restitutionum” Francesca de Platei, gdzie umieścił swoje logo, „Explanatio in Psalterium” hiszpańskiego kardynała Juana de Torquemady oraz „Opuscula”. Pan Straube nie mógł liczyć na duży popyt na tego typu publikacje, ponieważ w tamtych czasach czytać po łacinie potrafili jedynie zamożni i wykształceni ludzie. Warto przypomnieć, że przed wynalazkiem Gutenberga książki były ręcznie przepisywane w skryptoriach, co było drogie i czasochłonne. W Polsce pierwsze rękopiśmienne księgi powstawały już w XI-XII wieku, m.in. w klasztorach krakowskich.

Taki dar Straube dla miasta był bardzo cenny, ponieważ drukowanie książek po łacinie dało impuls do powstania nakładów w języku polskim. Taka publikacja ukazała się w Krakowie w 1508 roku – była to „Historyja umęczenia Pana naszego Jezusa Chrystusa”, przygotowana przez innego bawarskiego drukarza osiadłego w Krakowie, Floriana Unglera. Była to pierwsza książka w języku polskim wydana w Polsce. W 1513 roku ukazała się druga – „Raj duszny”, czyli przerobiony popularny modlitewnik autorstwa Bernata z Lubina. W pierwszej połowie XVI wieku głównym ośrodkiem nauki i działalności wydawniczej stał się Uniwersytet Jagielloński w Krakowie. Chociaż książki w języku polskim zaczęły się pojawiać także w innych europejskich drukarniach, badacz Tadeusz Ulewicz zauważył, że w epoce inkunabułów w całej Europie ukazało się ponad 150 drukowanych publikacji w języku polskim. Ale to już temat na zupełnie inne badania.

Latest Posts

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.