poniedziałek, 9 lutego, 2026

Kładka Ojca Bernatka w Krakowie i jej unikalne rzeźby

Kładka Ojca Bernatka jest znana nie tylko mieszkańcom Krakowa, ale również licznym turystom z innych krajów Europy. Przyciąga uwagę nie tylko dlatego, że łączy turystyczne dzielnice Kazimierz i Podgórze, gdzie na gości czeka wiele atrakcji. To jedyny most na świecie, na którym znajdują się niezwykłe rzeźby, sprawiające wrażenie zawieszonych w powietrzu. Kładka nazywana jest także mostem miłości – młode pary wieszają tam kłódki z wygrawerowanymi imionami, symbolizującymi wieczną miłość. Choć Kładka Ojca Bernatka jest jednym z najmłodszych mostów w Krakowie, ma interesującą historię i jest związana z wyjątkowymi postaciami, o czym pisze portal krakow-future.eu.

Dlaczego nadano imię Ojca Bernatka?

Kładka pieszo-rowerowa na Wiśle, łącząca Kazimierz z Podgórzem, została wybudowana w miejscu dawnego Mostu Podgórskiego. Decyzję o nazwaniu jej na cześć Ojca Laetusa Bernatka podjęła Rada Miasta Krakowa. Ojciec Bernatek był zakonnikiem, który pod koniec XIX i na początku XX wieku zajmował się budową Szpitala Bonifratrów w Krakowie. Urodził się w lipcu 1847 roku w Göding (obecnie Hodonín), a podstawowe wykształcenie oraz wychowanie katolickie zdobył w rodzinnych stronach. W wieku 18 lat wstąpił do Zakonu Szpitalnego św. Jana Bożego w Wiedniu. Ukończył teologię i farmację na Uniwersytecie Wiedeńskim, uzyskując tytuł magistra.

Po studiach pracował jako farmaceuta w szpitalach w Wisowicach, Zebrzydowicach, Letovicach i Linzu. W 1891 roku został przeorem Krakowskiego Konwentu Bonifratrów. Podczas epidemii cholery i ospy (1892–1894) przekształcił klasztor w szpital zakaźny, zwiększając liczbę łóżek i samodzielnie przygotowując leki. W 1897 roku rozpoczął budowę nowego szpitala, który otwarto w 1906 roku. Po 20 latach pracy w Krakowie powrócił do Wiednia, ale został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Kiedy doszło do wyboru imienia dla mostu, w mieście wybuchły gorące dyskusje. Część mieszkańców popierała pierwotną propozycję, jednak mieszkańcy i radni Podgórza nalegali, by most nazwać Mostem Karola, ponieważ właśnie tak nazywał się ten, który kiedyś znajdował się w tym miejscu. Zwolennikom pierwszej opcji udało się jednak udowodnić słuszność swojego wyboru. Pojawiły się również argumenty związane z położeniem geograficznym – nowy most znajdowałby się niedaleko siedziby krakowskiego zakonu oraz Szpitala Bonifratrów, do którego należał ojciec Bernatek.

Historia powstania przeprawy

Próby nawiązania połączenia między Kazimierzem a Podgórzem podejmowano już kilka wieków temu. Dawne polskie rękopisy świadczą, że w tym miejscu istniał drewniany most pływający. Jednak był on regularnie niszczony przez powodzie. W XVIII wieku, podczas wojny północnej, przeprawa została całkowicie zniszczona i spalona przez Szwedów. W 1801 roku mieszkańcom udało się zbudować kamienny most, ale przetrwał on zaledwie 13 lat. Powodem były również silne powodzie, które podmywały filary konstrukcji.

Dopiero kilka dekad później władze miasta ponownie zwróciły uwagę na konieczność stworzenia przeprawy między dzielnicami. Do projektu zaangażowano najlepszych krakowskich architektów, a w 1850 roku wzniesiono solidny most Podgórski. Jednak wraz z dynamicznym rozwojem przemysłu rozmiary mostu przestały wystarczać, ponieważ do transportu Wisłą zaczęto używać większych statków. W rezultacie w 1936 roku most został rozebrany. Kolejna próba budowy nowoczesnej przeprawy miała miejsce dopiero na początku XXI wieku.

Ważne wydarzenie dla krakowian

Projektowanie i budowę nowego mostu powierzono autorskiej pracowni projektowej profesora Andrzeja Gettera. Przez środek konstrukcji poprowadzono metalowy łuk, do którego po obu stronach przymocowano stalowymi linami dwa 130-metrowe przęsła. Jedno z nich przeznaczono dla rowerzystów, a drugie dla pieszych. W centralnej części łuku wpleciono niezwykłe rzeźby. Model mostu zmontowano na jednym brzegu Wisły, a następnie przeniesiono część konstrukcji na drugi brzeg za pomocą dźwigów i barek. Most ważył ponad 700 ton, a jego budowa kosztowała ponad 38 milionów złotych, z czego 15 milionów pochodziło z funduszy UE.

Uroczyste otwarcie odbyło się 30 września 2010 roku. Most przyczynił się nie tylko do rozwoju turystyki, ale także do kulturalnego i społecznego ożywienia ulic obu dzielnic. Pomógł także odnowić trasy turystyczne między placem Wolnica a rynkiem Podgórskim, prowadzące przez ulice Mostową i Kazimierza Brodzińskiego.

Unikalne balansujące rzeźby na moście

Ta architektoniczna konstrukcja wyróżnia się również niezwykłym designem. Na moście można podziwiać balansujące rzeźby z serii „Między niebem a ziemią”, autorstwa wybitnego rzeźbiarza Jerzego Kędziory. Postacie w powietrzu zdają się wyzywać grawitację, co przyciąga uwagę przechodniów. Początkowo planowano, że instalacja artystyczna będzie zdobić most tylko przez kilka miesięcy w 2016 roku. Jednak okazała się tak trafiona, że mieszkańcy wyrazili chęć zachowania rzeźb na stałe. Administracja miasta rozpoczęła negocjacje z autorem, aby zakupić przynajmniej część kolekcji.

Do działania włączyli się również mieszkańcy Podgórza, którzy zebrali potrzebne środki, aby zachować instalację. Dzięki wspólnym wysiłkom Kładka Ojca Bernatka otrzymała swoją symboliczną ozdobę, którą trudno dziś sobie wyobrazić bez tych niezwykłych dzieł sztuki. Krakowianie są przekonani, że to właśnie seria „Między niebem a ziemią” stała się częścią indywidualności kładki.

Talent Jerzego Kędziory

Warto choćby krótko wspomnieć o autorze, który uczynił Kładkę Ojca Bernatka wyjątkową. Podobnych dzieł nie można znaleźć nie tylko w Krakowie, ale i w innych miastach Europy. Artysta opisuje swoje prace jako żywe siły natury. Swoje największe kolekcje rzeźb stworzył w latach 80. XX wieku, a największą popularność przyniosła mu seria „Balans” z lat 90. Kędziora prezentował swoje prace na prestiżowych wystawach w Wenecji, Nowym Jorku, Londynie, Berlinie, Madrycie, Miami, Abu Zabi i Dubaju. Jest wielokrotnym stypendystą Ministerstwa Kultury i Nauki, laureatem licznych konkursów oraz członkiem Stowarzyszenia Polskich Artystów Plastyków i globalnego stowarzyszenia „Network Sculpture and Kinetic Art”.

Sam Jerzy Kędziora mówił, że tworząc rzeźby z serii „Między niebem a ziemią”, wykorzystywał prawa fizyki, aby wzmocnić efekt dużych figur, które gracją zdają się balansować między podporami mostu. To jedyna grupa rzeźb na świecie, która opiera się na 1 lub 2 punktach podparcia z wykorzystaniem lin, prętów, piramid i figur balansujących jedna na drugiej. To połączenie wzmacnia efekt równowagi i pokonywania grawitacji. Inne dzieła Kędziory można podziwiać w muzeach, galeriach, instytucjach państwowych i placówkach dyplomatycznych. Talent Jerzego Kędziory został wyróżniony złotymi medalami Amerykańskiego Instytutu Kultury Polskiej oraz odznaczeniem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Sława mostu miłości

Kładka Ojca Bernatka stała się także symbolem miłości. Zakochani wybierają ją jako miejsce potwierdzenia swoich uczuć. Podobne mosty istnieją w wielu krajach Europy, jak Ponte Vecchio we Florencji, Most Mulwijski w Rzymie czy Pont des Arts w Paryżu. W Polsce mostami miłości są między innymi Most Tumski we Wrocławiu czy Most Poniatowskiego w Warszawie. W Krakowie to właśnie Kładka Ojca Bernatka stała się ulubionym miejscem nowożeńców, którzy po ślubie odwiedzają go, aby zawiesić na balustradzie kłódkę symbolizującą trwałość ich miłości.

Kolorowy cud

Kładka Ojca Bernatka przyciąga także dzięki niesamowitej kolorystyce. Wieczorami łuk i balustrady podświetlane są oświetleniem LED, dzięki czemu przeprawa przez Wisłę przypomina magiczny most prowadzący do bajki. Po zmroku miejsce to przyciąga wielu mieszkańców i turystów, którzy chętnie robią sobie tutaj zdjęcia na pamiątkę. Pomimo młodego wieku, Kładka Ojca Bernatka zdobyła prestiżową nagrodę. W 2011 roku została uznana za najlepszy obiekt w kategorii oświetlenia przestrzeni.

Latest Posts

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.