Kraków coraz częściej nazywany jest polską Doliną Krzemową, ponieważ to właśnie tam rodzą się start-upy, które wykraczają daleko poza granice kraju i zmieniają światową mapę IT. W Krakowie swoje biura otwierały takie giganty jak Google, IBM czy Motorola, a obok nich wyrastał cały ekosystem młodych przedsiębiorców, zdolnych do podejmowania ryzyka i urzeczywistniania idei, które wydawały się niemożliwe, jak podaje portal krakow-future.eu.
Wśród tych, którzy zmienili zasady gry i udowodnili, że polski talent IT może podbijać globalne rynki, znajdują się nazwiska dobrze znane w świecie technologii. Jednym z takich przedsiębiorców jest Michał Borkowski – współzałożyciel i szef firmy Brainly, która jest największą na świecie społecznością edukacyjną. Korzystają z niej miliony uczniów i studentów w ponad 35 krajach, co jest najlepszym wskaźnikiem jej popularności.
Z Krakowa do globalnego EdTechu

Michał Borkowski urodził się w 1986 roku w Krakowie, gdzie spędził dzieciństwo. Uczył się na Uniwersytecie Jagiellońskim – jednej z najstarszych uczelni w Europie, która kształciła swego czasu takie osobistości jak Mikołaj Kopernik. Uniwersytet dał mu solidne podstawy i środowisko, w którym idee zaczęły przekształcać się w ciekawe projekty. Następnie studiował finanse korporacyjne w znanej Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
Jeszcze w trakcie studiów Michał wraz z przyjaciółmi – Tomaszem Krauszem i Łukaszem Hałuczą – założył start-up, który miał prosty, ale potężny cel: stworzyć przestrzeń online, gdzie uczniowie mogliby pomagać sobie nawzajem w nauce. Tak w 2009 roku w Krakowie narodził się projekt „Zadane.pl” – polska wersja przyszłego Brainly.
Początkowo deweloperzy pracowali w Krakowie, ale gdy serwis zaczął się dynamicznie rozwijać, w 2016 roku otworzyli biuro w Nowym Jorku. Pozwoliło to nie tylko na bardziej efektywne zarządzanie globalnym rozwojem, ale także na pozyskiwanie inwestorów i użytkowników z całego świata. W ten sposób Brainly przeszedł drogę od lokalnego polskiego start-upu do międzynarodowej platformy z setkami milionów użytkowników. Michał Borkowski kontynuował zarządzanie firmą już z Nowego Jorku, utrzymując przy tym ścisły kontakt z rodzinnym Krakowem.
Tajemnica popularności projektu
„Zadane.pl” początkowo podbiło serca polskich uczniów, którzy codziennie wchodzili na platformę, aby zadawać pytania z matematyki, fizyki czy literatury, a inni uczniowie na nie odpowiadali. Format okazał się tak żywy i zrozumiały, że w krótkim czasie liczba odwiedzających przekroczyła setki tysięcy. Dlatego w 2011 roku Borkowski i jego zespół podjęli strategiczną decyzję – wejście na rynek międzynarodowy. Wtedy właśnie narodziła się nazwa „Brainly”, która sprawiła, że serwis stał się uniwersalny i zrozumiały dla użytkowników w różnych krajach.
Pan Michał wyjaśnił dziennikarzom: jego grupa deweloperów była przekonana, że nauka działa lepiej, gdy sami uczniowie pomagają sobie nawzajem. I ten zakład opłacił się. Bo kiedy wiedzą dzielą się między sobą dzieci, efektywność jest znacznie wyższa, a materiał przyswaja się lepiej. Pierwszymi, którzy dołączyli spoza Polski, byli uczniowie z Turcji, Rosji i Brazylii. Platforma rozszerzała się błyskawicznie i już po kilku latach Brainly działało w dziesiątkach krajów. Dla Borkowskiego było to potwierdzenie, że uczniowie wszędzie szukają pomocy i chcą wyjaśnień od swoich rówieśników.
Zwięźle o rozwoju firmy

Aby utrzymać wzrost, firma potrzebowała inwestycji. W 2014 roku Brainly pozyskało pierwszą dużą rundę finansowania od międzynarodowych funduszy venture capital, w tym od znanych General Catalyst Partners i Point Nine Capital. Pozwoliło to otworzyć biura poza Polską i zebrać świetny zespół inżynierów, projektantów i marketerów. Kluczowym krokiem w rozwoju było przeniesienie części operacji do USA. Nowy Jork stał się siedzibą główną firmy, ponieważ to rynek amerykański otworzył drogę do globalnej skali. Tam Borkowski skupił się na rozwoju produktu, pozyskiwaniu nowych użytkowników i współpracy z inwestorami.
Nie spoczął na laurach, lecz ciężko pracował, dlatego w latach 20. XXI wieku Brainly stało się największą na świecie społecznością edukacyjną, która zrzeszyła ponad 300 milionów użytkowników. Deweloperzy zadbali o to, aby wszystkim uczestnikom korzystanie z platformy sprawiało przyjemność. Brainly połączyło elementy sieci społecznościowej z nauką: dzieci, które wyjaśniały materiał rówieśnikom, zaczęły otrzymywać punkty, piąć się w rankingach, budować własny status w społeczności. Taka grywalizacja stała się kolejnym powodem popularności serwisu wśród młodzieży.
Lider, który myślał globalnie

Michał Borkowski należy do nowego pokolenia założycieli, którzy od pierwszych dni budują biznes z myślą nie tylko o rynku wewnętrznym. Jego styl zarządzania łączył dwie cechy: strategiczną wizję i uwagę na szczegóły produktu. Koledzy opisują go jako osobę, która potrafi stawiać ambitne cele, ale zawsze wymaga dogłębnego zrozumienia potrzeb użytkowników. To właśnie dzięki temu Brainly od lat utrzymuje optymalny balans między skalą a jakością.
Borkowski wielokrotnie występował na międzynarodowych konferencjach poświęconych przyszłości edukacji, gdzie mówił o konieczności uczynienia nauki bardziej interaktywną i dostępną. Pan Michał jest przekonany, że edukacja powinna stać się procesem wspólnym, a nie jednostronnym przekazywaniem wiedzy od nauczyciela do ucznia. W jego wizji Brainly pełni rolę mostu, który połączył tradycyjną szkołę z nowym pokoleniem cyfrowych narzędzi. Ideę projektu wyjaśnił tym, że kiedy on i jego przyjaciele uruchamiali Brainly, od razu myśleli o globalnym rynku. Ponieważ problemy uczniów są wszędzie takie same, postanowili uczynić platformę dostępną dla użytkowników w każdym kraju.
Kraków na globalnej mapie

Co ciekawe, osiągając wielkie sukcesy, Borkowski zawsze podkreślał znaczenie swojej polskiej tożsamości. Ważne było dla niego udowodnienie, że innowacje mogą rodzić się nie tylko w Dolinie Krzemowej, ale także w Europie Środkowej. Tym samym zainspirował nową falę młodych przedsiębiorców, którzy marzą o powtórzeniu drogi Brainly. Zasady zarządzania opiera na przejrzystości i zaufaniu do zespołu. Firma pracuje w formacie zdecentralizowanych biur, co pozwala na pozyskiwanie talentów z różnych krajów. Borkowski aktywnie wspiera kulturę otwartej wymiany pomysłów i zachęca pracowników do testowania nowych rozwiązań, nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem. Tworzy to atmosferę start-upu, mimo że firma przekształciła się już w globalnego gracza.
Umiejętność łączenia zapału przedsiębiorcy z długoterminową wizją uczyniła Borkowskiego jednym z najbardziej znaczących liderów europejskiego EdTechu. On nie tylko zarządza biznesem, ale kształtuje globalny dyskurs na temat tego, jaka powinna być edukacja w XXI wieku. Przy tym pan Michał zawsze podkreślał, że sukces Brainly to zasługa setek utalentowanych osób. A swoje zadanie jako menedżera widzi w tym, aby dać im narzędzia i wolność do rozwijania własnych pomysłów.
Edukacja przyszłości z Krakowa
Michał Borkowski zawsze stawiał na produkt i zespół, a nie na własną sławę. Nie lubi nadmiernego PR-u – dla niego ważne jest, aby Brainly realnie pomagało uczniom i studentom. W wywiadach z dziennikarzami wielokrotnie podkreślał, że przyszłość edukacji to połączenie technologii i współpracy, a platformy online pozwalają uczynić naukę interaktywną i interesującą dla współczesnych uczniów.
Nic dziwnego, że takie podejście nie pozostało niezauważone. Brainly zyskało uznanie na arenie międzynarodowej, wielokrotnie wyróżniano je jako przykład udanego europejskiego start-upu EdTech, zdolnego konkurować na rynku globalnym. Sam Borkowski uważa, że sekret sukcesu tkwi w połączeniu technologii, współpracy i stałym dążeniu do uczynienia platformy bardziej użyteczną dla milionów uczniów na całym świecie.
Brainly i jego twórca

Michał Borkowski to żywy przykład tego, jak idee, które rodzą się w studenckich salach Krakowa, mogą przekształcać się w globalne projekty technologiczne. Dzięki Brainly Kraków stał się centrum, gdzie powstają start-upy zdolne wpływać na światową edukację. Sukces Borkowskiego nie tylko zainspirował lokalnych utalentowanych informatyków, ale także udowodnił, że w Europie Środkowej realne jest tworzenie produktów, które zmieniają globalne rynki.
A poza tym Brainly i jego założyciel udowodnili, że Kraków to nie tylko kulturowa perła Polski, ale także miasto, które kształtuje przyszłość technologii i edukacji. Tam rodzą się idee, które wykraczają poza granice kraju, a Michał Borkowski jest żywym dowodem na to, że polski talent IT jest w stanie konkurować z najsilniejszymi graczami na świecie.